sobota, 10 kwietnia 2021

Recenzja: Truly - Ava Reed

 

Autor: Ava Reed
Wydawnictwo: Jaguar
Cykl: In love
Tłumacz: Ewa Spirydowicz
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 360

Czy zdarza Wam się spojrzeć na okładkę i przeczuć, że książka okaże się dla Was idealna? Spójrzcie więc na "Truly", którą otrzymałam od Księgarni Tania Książka, autorstwa niemieckiej pisarki Avy Reed. Czujecie przyciąganie? To zupełnie jak dwójka głównych bohaterów powieści, która od pierwszego spotkania usiłuje oszukać przeznaczenie. Zapraszam Was na opowieść o nich.

"Andie ma 21 lat i niedługo ma rozpocząć studia. Wybiera się do Seattle, gdzie ma spotkać się ze swoją najlepszą przyjaciółką. Mimo braku mieszkania i kredytu studenckiego jest szczęśliwa, a June pozwala jej spędzić kilka nocy u siebie. Andie w tym czasie spokojnie znajdzie własne miejsce. Niestety nikt nie przewidział, że będzie musiała wyprowadzić się wcześniej. Nie mając innego wyjścia, zaczyna nocować w klubie, w którym pracuje. Starała się utrzymać to w tajemnicy, ale nic z tego nie wyszło. Właściciel szybko ją przyłapał i pomógł w znalezieniu miejsca na nocleg. Kto by przypuszczał, że ten wymagający człowiek ma serce? Andie polubiła nowych współlokatorów i szybko znalazła z nimi wspólny język. Wyjątkiem jest tylko tajemniczy Cooper. Chłopak chętnie jej pomaga ze wszystkim i widać w tym szczerość, ale jednocześnie jest chłodny i odpychający. Andie zrobi wszystko, aby odkryć, kim jest Cooper. Tylko czy powinno się mieszać w prywatne życie innych ludzi?"

Młodziutka Andie marzy o przeprowadzce do Seattle, założeniu firmy wraz ze swoją przyjaciółką i ułożeniu sobie życia według ściśle określonego planu. Los jednak bywa przewrotny, i jak w życiu bywa, nie wszystko idzie po myśli naszej bohaterki i jej przyjaciółki June. Młode studentki nie poddają się jednak przeciwnościom i starają wypełniać postawione cele. Poznają kilkoro wyjątkowych ludzi, tworząc wielobarwną, złożoną historię. A zapowiadał się zwyczajny romans...

"Każde życie jest pełne porażek, po prostu niechętnie o nich opowiadamy.
I dlatego każdy myśli, że tylko on zmaga się ze swoją."

Jeśli spodziewacie się cukierkowej opowieści, typowo erotycznej i przesiąkniętej romansem to nieco się zdziwicie. Ava Reed w swoim debiucie new adult, stworzyła subtelną historię młodych pracujących studentów, którzy borykają się z problemami, stawiają pierwsze kroki ku samodzielności i dorosłości. Jest pełna emocji i wrażliwości a także trudnych tematów, które umożliwiają czytelnikowi utożsamienie się z poszczególnymi postaciami. 


Andie boryka się ze stratą ukochanej mamy. Bardzo polubiłam i zżyłam się z tą bohaterką, ponieważ sama od kilku miesięcy przeżywam to samo. Jej emocje chwilami były moimi odczuciami i przeżyciami, a smutek który ją wypełniał - moim sutkiem. Dziewczyna jednak się nie poddaje i stara walczyć o marzenie własne i swoich rodziców.
June z pozoru silna i pewna siebie, idzie przez życie ja taran, ale tak na prawdę z dystansem podchodzi do relacji międzyludzkich. Jest jednak przyjaciółką, jaką niejeden z nas chciałby mieć w swoim gronie.
Cooper przeżył coś, co rzutuje na jego teraźniejszość, a nawet przyszłość. Uczy się radzić sobie z wielką wypełniającą go złością i strachem, trudnymi przeżyciami i nadopiekuńczością, skrywa tajemnicę, którą boi się dzielić z innymi, przez co staje się zimny (mimo wielkiej wrażliwości noszonej w sercu) i z trudem dopuszcza do siebie ludzi.
Mason jest młodym, bogatym mężczyzną, właścicielem klubu, nad którym ciąży rodowa spuścizna.  Otwarty na świat i ludzi chłopak o wielkim sercu ma jednak swoje tajemnice. 

"Fatalne dni w życiu służą tylko temu, żeby nabrać rozpędu
i przygotować się na dni szczególne. Bo z samego dołu leci się o wiele dłużej."

Postacie stworzone przez Reed są charyzmatyczne, wielobarwne i bardzo realistyczne, a przy tym dobrze wykreowane oraz silne. Jest ich znacznie więcej, i absolutnie każdą polubiłam oraz chciałam poznać bliżej historię jaką za sobą niosły. 

"Największą odwagą wykazuje się ten, kto się boi. 

Książka jest chwilami banalna a nawet przewidywalna, jednak czyta się bardzo dobrze. Przepełniona humorem a zarazem wzruszająca. Prosta, lekka a jednocześnie traktująca o ciężkich, a nawet traumatycznych tematach, jak chociażby przemoc seksualna, śmiertelna choroba czy problemy takie jak nerwica natręctw. Początek może zaskakiwać, prawdopodobne, że niektórych czytelników zniechęcić, ale zapewniam Was, iż warto dać książce szansę. 


Bardzo lubię, gdy piękne wydanie (a to zasługa Wydawnictwa Jaguar), skrywa równie urocze wnętrze. "Truly" nie przytłacza, dając odpowiednią nam dawkę emocji. Wciąga od pierwszych stron, zaś sporym plusem są krótkie rozdziały, pisane z perspektywy dwójki głównych bohaterów, dzięki czemu możemy niejako zajrzeć do głowy obydwojga i dzielić ich przemyślenia. 
Bohaterowie stawiają czoła przeszłości a ich relacja jest niezwykle subtelna i nienachalna. Buduje się powoli na zasadzie zabawy w kotka i myszkę, ale jednak z rozwagą i ostrożnością. Czytelnik jednak może odczuć napięcie i chemię jaka krąży między postaciami, a co za tym idzie nie jest w stanie odłożyć książki nim pozna jej zakończenie.

"Przyjaciele, z którymi można milczeć, to ci, na których zawsze można liczyć."

Jeśli lubicie lekkie powieści, które jednak nie są przesłodzone a traktują o bólu, wychodzeniu z żałoby, sile przyjaźni a także walce o siebie i bliskich, oraz o pięknym rozkwitającym uczuciu, jak również lubicie się śmiać i płakać podczas lektury, to "Truly" będzie dla Was odpowiednia. 
Nie jest to debiut najwyższych lotów, jednak ciężko się od książki oderwać. Na wiosenne popołudnie będzie odpowiednią towarzyszką. Wierzę, że tak będzie również w przypadku II części, której osobiście nie mogę się doczekać. Was zachęcam także, do sprawdzenia innych książek w kategorii  nowości, w Księgarni Tania Książka. Myślę, że poza "Truly" znajdziecie dla siebie wiele wartościowych pozycji. 



MOJA OCENA
8/10


Za egzemplarz do recenzji dziękuję

1 komentarz:

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.